Najbardziej emocjonalny ślub w Dolinie Cedronu, jakie widział świat!

Zauroczyli mnie na pierwszym spotkaniu, a później nie dawali znaku życia przez klika miesięcy ;). Bowiem podeszli do swojego ślubu bez wielkich planów, które powodowały napięcie.  Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że jestem im za to bardzo wdzięczna, gdyż wspomina swobodna atmosfera stanowiła znak rozpoznawczy ich emocjonalnego ślub w Dolinie Cedronu. Co więcej, była ona powodem mojego bezwarunkowego zauroczenia się nimi. Ale Kinga i Kuba kryją w sobie wiele tajemnic i niespodzianek. Nikogo z ich otoczenia nie dziwi więc fakt, że zaręczyli się kilka tysięcy metrów nad powierzchnią zmieni.

Ślub w Dolinie Cedronu – co skradło moje serce na tym razem?

Pierwszy raz spotkałam taką mieszkankę emocji – całe morze łez (aż trzeba było pożyczać chusteczki od świadka), uśmiechu i namiętności.  Nie małą rolę odegrał tu ksiądz, którego kreatywne podejście podczas kazania poruszyło liczne serca.  Choć Kuba z Kingą są ze sobą już 8 lat, to „chemią”, jaka jest między nimi, mogliby obdarzyć co najmniej kilka par. Kocham sytuacje, kiedy dzieje się wiele, a ich ślub w Dolinie Cedronu był pełen sytuacji, w których ledwo nadążałam naciskać spust migawki. W ceremonii Kingi i Kuby uczestniczyło co najmniej kilkanaście maluchów, a rezultatem ich niebywałego uroku są liczne fotografie.

Ale to nie wszystko…

Jednocześnie ślub Kingi i Kuby był wizualną ucztą dla oczu. Ucztą, na której podano wytrawne dania doprawione mocno klimatem zabytkowej kamienicy i krakowskiego Starego Rynku z domieszką toskańskiego przyjęcia w Dolinie Cedronu. Hitem przyjęcia okazały się ciasta i torty przygotowane przez rodzinę i przyjaciół Pary. Abym mogła zrobić zdjęcia nietkniętych łakoci, Panna Młoda musiała własnym ciałem zasłaniać stół przed łakomczuchami. 😉 . To był niezwykły ślub w Dolinie Cedronu.

Kilka słów prosto z serca …

Kinga, Kuba życzę wam, abyście stworzyli piękną i silną rodzinę. Oby była on pełna tak niesamowitych szkrabów, jakie was otaczały w dniu waszego ślubu w Dolinie Cedronu. Niech wasze życie przypomina bardziej lot po niebieskim niebie, niż spacer po ziemi. Niech wypełnia je pasja i namiętność, co najmniej tak wielka, jaką widziałam w tą wrześniową sobotę. Zachwycajcie się sobą bezustannie i pielęgnujcie to, co tak mocno cenicie w sobie nawzajem – ambicję i zaradność, otwartość, relacyjność i umiejętności kulinarne.

Informacje dodatkowe:

Przyjęcie: Dolina Cedronu
Film: HeyFolks :):):)
Suknia ślubna: Unikalny projekt zaprzyjaźnionej krawcowej – Pani Kasi – (i tu długa historia …)
Kwiaty: Bellomatrimonio
Makeup: Eliza from Hellomakeupstudio
Fryzura: Patrycja z Maniewski
Garnitur ślubny: Lancerto
Zaproszenia: SheMakes
Obrączki: Handmade by Kinga & Kuba (Xerion)
Dekoracje: Kuba & Kinga, Mama Kingi, “Chica” (najlpesza świdkowa na świecie) i przyjaciele (“Tuśka”, Olga, Kinga, “Oses”, Natalia, Marcin, Łukasz, Kasia, Roma)
Stół dla dzieci: Kasia
Tort weselny i ciasta: nigdy niezasypiająca Mama Kingi, rodzina i przyjaciele

Koniecznie zobacz historię Maćka i Moniki oraz ślub Kasi i Marcina.

—————————————————————————————-

Kinga and Kuba’s extremly emotional wedding at Dolina Cedronu

I was enchanted by them during our first meeting. Then I did not hear from them for a few months ;). Seems like the reason behind it was their approach to the weeding without a great plans that would result in needless tension. In hindsight, I can safely say that I am grateful for that. As a result, the aforementioned informal atmosphere was a hallmark of their wedding in Dolina Cedronu. It was also the main casue of my unconditional affection for them. Had it not been for this atmosphere, that day would not have looked as mesmerizing and unique.  Certainly it comes as no surprise for their friends that they were engaged a few thousand meters above the ground.

Wedding at Dolina Cedronu – what stole my heart this time?

For the first time I saw such a blend of different emotions – the tons of tears, laughter and a lot of passion. Also the priest played a big part as well with his creative approach to the sermon that touched a lot of hearts. Despite being together already for eight years, the chemistry between Kinga and Kuba can be bestowed between many couples. Furthermore, I love situations when a lot is happening. During that day I could barely keep up with clicking the shutter button. Due to the fact that a lot of titches took part in their ceremony, there is a great number of photos showing children’s unique charm.

But it does not end there…

Kinga and Kuba’s wedding was also a feast for the eyes. A feast where guests were served with dishes sprinkled with the antique town house, the old Cracow Market Square and seasoned with the Tuscan reception in Dolina Cedronu. Wedding cake and other cakes prepared by family and friends stole the show. To snap some photos of these goodies in their intact state was not easy. The Bride had to shield them with her own body so the gourmands could not get them before me.

A few words from my heart…

Kinga and Kuba, I wish you to raise a strong and beautiful family. I hope you will be surrounded with as many charming kiddies as during your wedding day. Let your journey reflects more of a stroll in the clouds than a walk on the Earth. I wish your life will be filled with passion and ardency – the same or even bigger than I witnessed on that September Saturday. Be delighted by yourselves and cherish what you value the most in each other – ambition and resourcefulness, opiennes and ability to build strong realations and cooking skills.

Additional information:

Wedding Venue: Dolina Cedronu
Film: HeyFolks :):):)
Wedding dress: The unique design of a befriended seamstress – Mrs Kasia. Made with the thought of the second day, it turned out to be the wedding dress (here is a long story …)
Flowers: Bellomatrimonio
Makeup: Eliza from Hellomakeupstudio
Hair: Patrycja from Maniewski
Wedding suit: Lancerto
Wedding invitations: SheMakes
Wedding rings: Handmade by Kinga & Kuba (Xerion)
Decorations: Kuba & Kinga, Kinga’s Mom, “Chica” (the best bridesmaid ever) and friends (“Tuśka”, Olga, Kinga, “Oses”, Natalia, Marcin, Łukasz, Kasia, Roma)
Table for children: Kasia
Wedding cake and other cakes: never sleeping Kinga’s Mom, family and friends

You should also see Monika and Maciek wedding and Kasia and Marcin wedding.

Dolina CedronuWedding in Dolina CedronuDolina Cedronuślub w Dolinie Cedronuślub w Dolinie Cedronu ślub w Dolinie Cedronu ślub w Dolinie Cedronuślub w Dolinie Cedronuślub w Dolinie CedronuDolina CedronuWedding in Dolina CedronuDolina Cedronuślub w Dolinie CedronuWedding in Dolina CedronuDolina CedronuŚlub Dolina Cedronuślub w Dolinie CedronuDolina Cedronuślub w Dolinie Cedronu Wedding in Dolina CedronuDolina Cedronuślub w Dolinie CedronuWedding in Dolina CedronuDolina CedronuŚlub Dolina CedronuWedding in Dolina CedronuDolina CedronuŚlub Dolina CedronuWedding in Dolina Cedronu Dolina CedronuŚlub Dolina CedronuŚlub Dolina CedronuŚlub Dolina CedronuŚlub Dolina Cedronu

Leave A

Comment